piątek, 20 lutego 2015

JAK ZMIENIĆ AWATAR ANONIM NA ZDJĘCIE PROFILOWE

Jeśli w witrynce obserwatorów pojawia się  awatar anonim zamiast Twojego zdjęcia profilowego, to ten post może okazać się pomocny. Być może są takie osoby, które chcą przy nim pozostać, ale być może dla niektórych z Was jest on irytujący i chcielibyście to zmienić. 

Ja oczywiście jestem ostatnią osoba, która mogłaby zabierać się za pomoc techniczną przy blogowaniu. Zakładając  swojego bloga, często korzystałam i nadal korzystam z postów innych blogerów, których wpisy w wielu sytuacjach są bardzo pomocne.
Tak się złożyło, że na początku mojego blogowania zniknęło zdjęcie profilowe w witrynach obserwatorów, a zaczął pojawiać się  awatar anonim. Ponowne edytowanie profilu i załadowanie zdjęcia oczywiście nic nie dało. Próbowałam szukać odpowiedzi jak ten problem rozwiązać, ale nigdzie nie udało mi się znaleźć.


Zapewne sprawił to zupełny przypadek, ale udało mi się go pozbyć. Oczywiście okazało się, że sprawa jest bardzo prosta, to dosłownie kilka kroków. Nie ma więc sensu robić jakieś specjalnej prezentacji, dlatego posłużę się zdjęciami z monitora, których jakość niestety nie jest najlepsza, ale mam nadzieję , że będzie widać.

 Wchodzimy na bloga, który zamierzamy obserwować, klikamy na witrynę obserwatorów.
 
Tradycyjnie pojawia nam się okno,  ale nie klikamy w obserwuj bloga, czy edytuj profil, ale w Więcej opcji...




Teraz pojawia nam się kolejne okno i tu mamy napis 
Masz już profil w internecie? i  obok klikamy Użyj go zamiast obecnego   

i aby była zgodność z profilem zaznaczamy blogger

już widać, że pojawia się od razu zdjęcie profilowe



które automatycznie w witrynie obserwatorów pojawi się na początku, a nie na końcu jak było w przypadku awatara anonim.





Jutro lub pojutrze dodam post z Meksyku.  Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 17 lutego 2015

PO DŁUŻSZEJ PRZERWIE....

 chciałam przede wszystkim przywitać się z Wami. Niestety ten "blogowy urlop" był z konieczności, nie z wyboru, ale o tym później. Powoli wracam i zabieram się do pracy.

Sięgam do archiwum po letnie zdjęcia z ogrodu z ostróżką i hortensją. Trochę są w stylu vintage, bo za tło posłużyła stara deska z  łuszczącą się farbą. Ostatnio czuć już "powiewy" wiosny i tych kilka zdjęć w soczystych i ulubionych barwach dla przypomnienia...



O swoim krzaku hortensji pisałam latem tutaj, jak niesamowicie się rozrósł. Byłam zmuszona obciąć kilka gałązek, ponieważ kule kwiatów  pokładły się na ścieżce i nie można było swobodnie przechodzić. Dzięki temu gałązki mogłam ukorzenić, a kwiaty posłużyły do kompozycji....




Na początku miesiąca byliśmy w Meksyku, ale po powrocie czekały na nas smutne informacje o kilku pogrzebach, niestety takie jest życie...
 A już na koniec byliśmy w Sztolniach w Kowarach, teren w okół był bardzo oblodzony i M złamał sobie rękę. Czeka nas jeszcze długa rehabilitacja i zupełna zmiana organizacji naszej codzienności. 
  Mam spore zaległości zarówno "blogowe" jak i "poza blogowe", ale postaram się do Was dotrzeć jak najszybciej. Ciekawa jestem co nowego przygotowałyście.
 Niebawem wybiorę zdjęcia z wyjazdu do Meksyku, ale jeszcze w międzyczasie postaram się wrzucić posta dla tych osób, które maja w witrynach obserwatorów awatar anonim i chciałyby zmienić je na zdjęcie profilowe.
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i biegnę do Was w odwiedziny. Pa i uważajcie na siebie.